Jak nie być dupkiem

Jak nie być dupkiem w pięciu krokach

Spójrzmy prawdzie w oczy: uprzejmi to my nie jesteśmy. Przekonałem się o tym, stojąc w kolejce w dużym sklepie z meblami. Typowy obrazek: rodzina 2 plus 1 taszczy na wózku mebelki, rupiecie, cuda. Kolejka zbyt długa, nawet dla kogoś, kto ma dużo wolnego czasu. Niemowlę spokojne, ale z awarią – z pieluchy wylało się bokiem. Jeszcze tego nie wiem, ale podejrzewam, że to częsty wypadek.

PO PIERWSZE: parę minut nikogo nie zbawi

Kolejka, o której wspominam we wstępie, stoi niewzruszona. Każdy gapi się w dno swojego wózka i nie ma zamiaru przepuszczać nikogo. Że niby nikt nie widzi. Słyszę z tyłu, kiedy lekko spanikowany facet mówi do swojej wyjątkowo spokojnej partnerki: może udałoby się gdzieś przejść szybciej; nie, jednak się nie uda. Odwracam się więc i proponuję: proszę przede mnie. Pan pyta zdziwiony: na pewno?

Na pewno – odpowiadam. I słyszę jedynie skromne dziękuję – zupełnie wystarczające, żeby mieć poczucie spełnionego dobrego uczynku, obywatelskiego obowiązku. Nie bądź dupkiem – ustąp rodzinie z dzieckiem.

PO DRUGIE: naklejka Dziecko w aucie nie jest ozdobą

A realną troską rodziców o bezpieczeństwo swoich dzieci. Bezpieczeństwo, które starają się maksymalizować tak, jak tylko mogą. Sami – choć pewnie nie wszyscy – jeżdżą bezpiecznie, nie wykonują ryzykownych manewrów na drodze. Naklejki na szybach to nic innego, jak tylko skromna prośba do innych uczestników ruchu: popatrz, jadę z dzieckiem, nie chcę, żebyś zrobił mu krzywdę. Dziecko zazwyczaj podróżuje na tylnej kanapie. Nie bądź dupkiem, zachowaj odpowiednią odległość, żebyś nie przedzwonił. Wiem, jak to jest, kiedy ktoś podziwia tyłeczek auta z odległości, w której kończy się bezpieczna strefa. Uderzenie, nawet przy niewielkiej prędkości, jest mocno odczuwane w kabinie.

PO TRZECIE: torsje na widok cycka

Nie rozumiem tej komicznej debaty na temat karmienia piersią w miejscu publicznym. Próbuję dojść do jakiegoś sensownego wniosku: o co w tym chodzi? Czy o moment, w którym kobieta zaczyna się dyskretnie rozbierać? Czy o gołego cycka? Czy fakt, że mleko z piersi to płyn ustrojowy i należy się go brzydzić? Kilka tygodni temu Kalczyńska pokazała zdjęcie karmiąc na schodach do zakrystii. I żadna to profanacja nie była. Zresztą zdjęcie jest całkiem poruszające.

Madonna karmiąca:) na schodach do zakrystii #3yearsago #Krystyna #czasleci #matkapolka #wedding #friends #athens

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna Kalczyńska (@annakalczynskam)


Matka karmi? No to niech karmi. To dziecko pewnie kiedyś będzie robić na twoją emeryturę. Nie bądź dupkiem, sam kiedyś ssałeś.

PO CZWARTE: nie pal przy dziecku, nawet, gdy nie jest twoje

Dostosowanie się do biesiadujących gości zawiera się w pojęciu bycia uprzejmym gospodarzem. Nadal lubimy palić przy jedzeniu, szczególnie kiedy ze stołu zalotnie uśmiecha się śledź w towarzystwie wódeczki. Po co wyłazić na balkon, po co fatygować się na zewnątrz. W końcu jestem u siebie… Ale najpierw trzeba by było uświadomić sobie, że dym papierosowy jest szkodliwy także dla otoczenia, nie tylko dla płuc wdychającego. Nie bądź dupkiem, nie funduj dzieciom PoCHP.

PO PIĄTE: nie masz dwóch lewych rąk

Żaden ze mnie feminista, ale też nie wymagam obiadów i posprzątanego mieszkania. Jeśli czas pozwala, to umyję okna, odkurzę, a i do gotowania nie mam dwóch lewych rąk. Oboje pracujemy, dzielimy się obowiązkami, bo w końcu – wyoślę – OBOJE JESTEŚMY W CIĄŻY. Facet nie jest i nigdy nie był ozdobą kanapy, wokół którego wiruje gorąca służąca. Facet zawsze powinien umieć zadbać o siebie i innych. Szczególnie przyszły ojciec, dla którego życie last minute za chwilę się skończy. Przeświadczenie, że życiowy obowiązek kończy się w momencie wyjścia z pracy jest przykrą zaszłością. Stanem umysłu. Dziś kobiety są bardziej świadome i wyluzowane. I potrzebują równie świadomych partnerów. Nie bądź więc dupkiem i pomagaj swojej kobiecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *