Han Solo

Czego „Gwiezdne wojny” nauczyły mnie na temat ojcostwa?

A nauczyły sporo.

NAJPOTĘŻNIEJSZY TATA W GALAKTYCE

Bez względu na to jakie ma się umiejętności, ojcostwo to w sporej mierze zmaganie się z nimi. Bo niby jak tu zrobić własnoręcznie konika na biegunach, skoro ostatnie zajęcia z rękodzieła miało się w podstawówce na ZPT. Dziecku jednak nie odmówisz. Można co prawda poprosić dziadka, czyli twojego ojca, który jest złotą rączką i dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Ale to ty chcesz zobaczyć, jak dziecko podskakuje z radości na widok ręczne robionej zabawki. To jest moment, w którym jesteś Lordem Vaderem i… masz tę moc. Moc kształtowania rzeczywistości, którą twoje dziecko postrzega jako boską cząstkę. I nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych. Ma to w sumie swoją wartość wychowawczą, bo przynajmniej ono będzie wiedziało, że może na ciebie liczyć w każdej sytuacji. A ty temu podołasz, mimo że się cholernie boisz. Ale wiesz, że zaciśniesz zęby i zrobisz, co do ciebie należy. Choćby tylko po to, żeby zobaczyć uśmiech na tej rumianej twarzyczce.

Zastanawiam się więc, czy by zawczasu nie zrobić sobie małego, ojcowskiego warsztatu stolarskiego…

BYĆ OBECNYM

Wspaniały facet, prawda? Dowcipny, zaradny, kiedy nadarza się okazja to potrafi dorobić. Trochę szelma, ale urocza. Trochę krętacz, uosobienie męskości. Świetny pilot – a przecież wiadomo jak piloci kręcą kobiety. Przywali w ryj, ale jak się uśmiechnie, to każda księżniczka będzie jego. Nawet ma coś z Indiany Jonesa. Nie, to nie ten film…

Jest ich sporo w moim otoczeniu. Facetów przebojowych, charyzmatycznych. I zarazem Piotrusiów Panów, którym nie w głowie poważne myślenie o życiu. I kiedy taki Han znajdzie swoją Leię, pójdzie z nią do łóżka i za kilka tygodni obudzi się z myślą, że szybko trzeba dorosnąć, bo za dziewięć miesięcy na świat przyjdzie Ben, dziecko, z którym filmowy ojciec sobie nie poradził. Ben pójdzie więc w ślady dziadziusia i zaplanuje masowe ludobójstwo. Wszystko przez to, że tata nie miał czasu z nim pogadać, zabrać na ryby, wypić sok z własnoręcznie naciętej brzozy…

Han zapłacił swoją – filmową, dramatyczną, freudowską – cenę za nieobecność przy Benie. Sporo ojców płaci inne, nie na tyle ciekawe, żeby robić o nich film, mało dramatyczne. Ciche odtrącenia, choć pewnie nie mniej bolesne.

LUKE I LEIA TO NIE SĄ IMIONA DLA DZIECI

Przeczytałem kiedyś na jednym z forów dotyczących imion dla dzieci: „Mój mąż chciałby dać córce na imię Leia”, pisze podekscytowana młoda mama. Wyobraźnia rodziców nie zna granic… Brajany i Dżessiki, Madoksy i Dajany rosną jak grzyby po deszczu. Spisy w Urzędach Stanu Cywilnego coraz bardziej przypominają katalogi z imionami dla piesków.

Chciałbym znać zakończenie tej historii, choć wyobrażam sobie, że niejednemu fanowi przeszło przez myśl, żeby córkę nazwać Leią. Co do Luke’a… mamy przecież wspaniały polski odpowiednik. Choć znacznie mniej medialny.

NIE JESTEŚ SWOIM OJCEM

„Musisz się oduczyć tego, czego się nauczyłeś”, mówi Yoda. Bycie dobrym ojcem to nie jest coś, co przychodzi naturalnie. Każdy facet niesie na swoich barkach bagaż doświadczeń z dzieciństwa, które powiela w dorosłym życiu. Najważniejszą rzeczą jest przerwać ten krąg i zacząć być tym, kim się jest naprawdę. Po pierwsze – nauczyć się rozumieć zachowania swojego dziecka. Po drugie – spróbować zrozumieć, że nawet najlepszy ojciec pod słońcem może mieć swoją „ciemną stronę”. Nikt nie jest przecież idealny…

Pogódź się więc z tym, że twojemu tacie być może brakowało czasem wrażliwości i zrozumienia, kiedy dostałeś pasem po tyłku, albo że stawiał przed tobą trudne zadania, którym nie byłeś w stanie sprostać. Teraz to ty jesteś panem sytuacji i tylko od ciebie zależy, jak wychowasz swoje potomstwo. Bądź jak Jedi i…

WSPIERAJ ZAINTERESOWANIA

Od kilku lat po sieci krąży rewelacyjna reklama Volkswagena, która swoją premierę miała podczas finału Super Bowl w 2011 roku. Kilkuletni chłopczyk w przebraniu Lorda Vadera próbuje siłą woli poruszyć martwą naturę (choć do martwych z pewnością nie zalicza się uroczy labrador w biszkoptowym kolorze)…

Pytanie, czy powinniśmy ograniczać dziecko w rozwijaniu jego zainteresowań jest głupie i źle zadane. Poprawne brzmi: w jaki sposób powinniśmy je wspierać? Może wystarczy odrobina zachęty, żeby berbeć uwierzył w siebie i w to, że… DA SIĘ! Może finalnie się nie da, ale w końcu zawsze warto próbować. I myślę, że dzieci w takim przeświadczeniu powinny dorastać.

A jeśli ktoś ma wątpliwości, powinien obejrzeć reklamę z małoletnim Vaderem do końca.

POTĘGA SŁÓW

Słowa powinny być kanonicznym narzędziem rodzicielskim. Żaden miecz świetlny. Jeśli ktoś tego nie rozumie, powinien powyższe zdanie czytać dopóty, dopóki do niego nie dotrze. Czasy kija i stosowania kar fizycznych minęły. Bo „…strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia.” Do tego wzoru mistrza Yody spróbuj podstawić swoje bojące się dziecko, a dowiesz się, że prędzej czy później zafundujesz mu cierpienie.

PRZEBACZENIE

Ileż to razy wkurzałeś się na swojego ojca, który przejawiał tendencję do manifestowania, że wszystko wie najlepiej? Ileż to razy twój przyszywany ojciec, teść, próbował pokazać ci, że jest najmądrzejszym facetem na świecie? Konflikty z ojcami są nieuniknione, to w końcu część każdego rodzicielstwa. Bez wyjątku. Chciałbym, żeby moja córka potrafiła mi kiedyś wybaczyć, jeśli fuknę bez powodu na patałacha, którego sprowadzi do domu i przedstawi jako narzeczonego…

Jedną z najważniejszych umiejętności nabytych przez Jedi jest to, że potrafią być ponad. I jeśli Luke potrafił wybaczyć największemu dupkowi w Galaktyce, to chyba każdy może to zrobić w stosunku do swojego własnego ojca, prawda? Bez względu na to, jak bardzo będzie cię dręczył weselnymi przyśpiewkami i przekonaniem, że potrafi wokalizować jak gwiazda z lat 90.

ZAUFAJ INTUICJI

Opieka nad niemowlakiem, to tak jak próba pilotowania zdezelowanego Sokoła Millenium. Wydaje ci się, że pozjadałeś wszystkie umysły, ale na koniec dnia i tak zaczynasz improwizować…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *